Detekcja wycieków przy pomocy georadaru

Opis przypadku

Błąd w ustawieniu głębokości wbijania igieł maszyny przeszywającej wierzchnią warstwę gleby pod zasiew trawy, powduje kilkadziesiąt lokalnych uszkodzeń rurek grzewczych. Większość uszkodzeń widać gołym okiem w postaci kałuż. Po naprawieniu wszystkich widocznych przecieków kałuże na powierzchni murawy znikają, ale spora ilość wody nadal ucieka... Bezużyteczny okazuje się nawet geofon - urządzenie do wykrywania większych wycieków.

 
 

Badany stadion

 
Opis terenu badań

Pełnowymiarowy stadion futbolowy. Ponad 30.000m rurek grzewczych. Rurki są w niewielkiej odległości od siebie - 25cm. Zastosowano dokładne prowadzenie laserowe minimalizujące możliwość nieprawidłowgo prowadzenia anten. Wykonano 364 profili z rozstawem 30cm pokrywając całość stadionu o powierzchni ponad 7700 mkw.

Wyniki badań

Po pokryciu całej powierzchni stadionu i przeanalizowaniu danych udało się wykryć miejsca wycieków. Jeden z przykładów prezentujemy obok. Odpowiednio opracowany plik wyraźnie obrazuje różnice między rurkami bez zmian i rurkami, które są uszkodzone.

Jak widać na zdjęciu poniżej - poszczególne uszkodzenia są wielkości dziurki po igle i żadna inna metoda nie zdała tu egzaminu. Jedynie badanie georadarowe jest w stanie tak dokładnie określić miejsce wycieku zwykłej wody (do momentu uzyskania szczelności systemu grzewczego nie używano mieszanki glikolowej).